Impreza Genialna, CLs wax, fajnie, MIstabishi masakra, Dub Fx nie trzeba pisac, i Caspa TO byl ROZPIERDOL!!! Hell przyjemnie ale bez rewelacji.
Catz n Dogz zajebiscie, Moderat Masakra, rozwalil mnie jego wystep, Dirtyphonics wyjebane w kosmos, Alix Commix i Stamina oczywiscie ze dobrze, Hawtin fajnie fajnie, ale naglosnienie cos slabo.
Cala impreza Genialna.!!! powrzucam pozniej jakis filmiki jak sie ogarne.
Offline

no i dojechali do domu
Impreza ? poryła mnie
a bardziej nasze pole namiotowe ![]()
Pawłowi dziękujemy ;*
Dida podziwiam za chęć jazdy ![]()
Toxic podziwiam za cierpliwość nad moimi plecami, a ja podziwiam siebie, że z Tobą wytrzymałam ![]()
itp itd brak epy w pisaniu.
Uj trzeba dalej zachlać ![]()
Miło było zobaczyć znajome twarze ![]()
do następnego \m/
Offline

beka w chuj
Offline
konop :
powrocilem, piatek plus wooda w sobote od rana mnie zniszczyly, z soboty tylko hawtina i holdena widzialem
set imprezy zdecydowanie bell i radio slave, ktorego slyszalem przez przypadek
prawdopodobnie moj ostatni AR, bez szalu ten rok, wrecz duzo ponizej moich oczekiwan
Starzejesz sie.
Offline
esti :
no i dojechali do domu
![]()
Impreza ? poryła mniea bardziej nasze pole namiotowe
Pawłowi dziękujemy ;*
Dida podziwiam za chęć jazdy
Toxic podziwiam za cierpliwość nad moimi plecami, a ja podziwiam siebie, że z Tobą wytrzymałam
itp itd brak epy w pisaniu.
Uj trzeba dalej zachlać
Miło było zobaczyć znajome twarze
do następnego \m/
..dziekujemy i Esterze :*
.. reszta tak jak wyzej
Offline

i po AR!
moja skromna ocena tego festynu:
+ sety Mistabishi, Dub FX, Bella, Radio Slave, Voorna(najlepszy set piatku), Pearsona, Borato(super usłyszeć na żywo No turning back, szkoda że Beautiful Life nie dołozył), Hawtina (świetny i najlepszy set sobotniej nocy, no i te mega wizuale masakra, panowie od swiateł się prawie oszczali), Holdena (na równi z Hawtinem, piękne nuty, szkoda że sił zabrakło i o 5 zawijałem do namiotu)
+ pogoda dopisała(przez co nie szło spac w namiotach , ale przynajmniej można było pogrillowac i ponorać się w jeziorku)
+ ludzie: duża większosc to kumata wiara, perfekcyjnie reagująca na poszczególne kawałki i o dziwo mało napizganych ludzi widziałem)
+ największy plus to spotkanie ekipy z Pydny i balowanie z nią do końca w piątek ![]()
+ melanż przy jeziorze z tymi i owymi znajomymi ![]()
+ pani w różowej sukience z fajnymi bimbałami i dziarami na ciele w piątek na Circusie
hah
- set Chase & Status(2-3 godne kawałki uwagi, reszta kicha jak dla mnie, a liczyłem na nich bardzo)
- TE ŚMIESZNE POLE NAMIOTOWE - wstyd aby zabrakło na nim miejsc skoro widzi się dookoła tyle nie wykorzystanego terenu...ale dzięki temu znaleźliśmy lepsza miejscówkę przy jeziorku zamiast się cisnąc na polu namiotowym , które wyglądało żałośnie
- TIME TABLE : sorry ale jakiś kretyn ukłądał je! Jak można doprowadzic do tego aby w jednym momencie pokrywały się takie perełki jak HELL, RADIO SLAVE i CHASE & STATUS??? I jak mozna geniusza Holdena dac na sam koniec?? Totalny brak wyczucia...az wściekły jestem
- NAGŁOSNIENIE na Circus: nigdy w Polsce na żadnej imprezie nie słyszałem takiego zesranego dzwięku, pierdziało niemożliwie, i okaleczyło sety takich znakomitości jak Radio Slave i Hawtin, który chciał dopierdolić ale nie było czym...
- kible i syf na drugi dzien na terenie imprezy: bez komentarza
- jebany piach w namiotach przy którym nogi szybko wymiękały, to az tak duży koszt aby rozłozyc kilka mat w tych niewielkich namiocikach??
- jebane złodziejaszki...
zazwyczaj nie pisze takich relacji z podziałami na + i - ale tym razem musiałem.
i teraz niech mi pojadą ci wszyscy , którzy się spuszczali nad tym AR kilka miesięcy przed bibą.
Jak dla mnie słaby balet (tylko i wyłącznie organizacyjnie bo muzycznie rewelacja).
Offline

Jak dla mnie jedna z lepszych imprez pod względem klimatu i muzyki za to porażka te pole namiotowe i kible:/ Richie mistrz! myślałem ze się pobecze ze szczęścia:P a tak to jeszce Radio Slave, Holden, Dub FX, Mistabishi, Dirtyphonics, Joris Voorn i Moderat. Fajna ekipa i pogoda sprzyjała tej imprezie. Za rok tez będe:)
Offline

Time Table do dupy!!!
nie posluchałam Hella i nie moge sobie tego darowac, chociaz Chese&Staus jak najbardziej sprostali moim oczekiwaniom
po tym secie zaniemówiłam Voorn i Bell bardzo pozytywnie!
Sobota HOLDEEEEN, rozjebał wszystkich SET CAŁEGO FESTIVALU!
MODERAT pięknie, pięknie, pięknie! orgazm ![]()
Dirtyphonix ddobrze, wycisneli ze mnie calą moc
myślałam, że juz nie dam rady na Holdenie, ale jego muzyka sama niosła
podobał m sie jeszcze Pearson, zaluje ze nie zostałam dłużej
Offline
prawdopodobnie to był mój ostatni AR na jakim się pojawiłem...
czułem się zażenowany tak słabą organizacją...
pole namiotowe sux - największa porażka imprezy, prysznice i kible wyglądały w połowie imprezy jak po wojnie, ochrona nie reagowała na bójki i nie była pomocna, bandy miejscowych wieśniaków i tylko wokół zadymy, jak co roku kolejki godzinne do kateringu, słabe nagłośnienie w namiocie, i te skur*ysyńskie złodzieje, które zawinęły nam z parkingu auto razem ze wszystkimi bagażami...
z płocka wróciłem goły i wesoły.
pomimo tego, że bawiłem się dobrze (głównie dzięki ekipie), liczyłem zdecydowanie na więcej, w końcu ta impreza miała się rozwijać, poza dobrym line-upem jakoś tego nie widziałem.
takie mam właśnie wspomnienia tegorocznej edycji, że nie ciągnie mnie tam więcej.
Offline

szkoda ze to trwa tylko 2 dni ![]()
Offline
fajnie było .. ekipa dobra w chuj ![]()
numer jeden jak dla mnie to moderat
richie - przereklamowane cos tam, jak on juz puszcza popof'a to słabo z nim :F.. wizuale demirela, nic specjalnego
catz'n'dogz - wow! dojebali konkretnie ![]()
joris voorn - jak dla mnie tez niczym specjalnym nie zajebal, poprostu gral kawalki bez jakichs mega fajerwerkow ![]()
hell - super hiper wypas, normalnie jabym śnił ![]()
jezeli chodzi o pole to, prysznice w porzo, tylko mogli czesciej wode wozic ale tragedii nie bylo.. toi toie lepiej niz w zeszlym roku, przynajmniej po pierwszym dniu zostaly wyczyszczone
... opaski na reke git, byly sprawdzane wiec luz, muza na polu namiotowym tez dawala rade
bylo kilka niedoróbek, jak kolejki do gastro czy richie hawtin ![]()
impreza jak najbardziej na plus, melanz + biba jako dodatek
.. za rok tez bede
aha i impreza powinna trwac 7 dni!! i dla każdego mądra kapusta
Offline
3! W czwartek skromnie na polu się zaczęło ![]()
Voorn + Hell + Bell - koty
Zoot Women, Joakim & The Disco - zawiedziony jestem
Pozdro dla wszystkich, a szczególnie ekipy pociągowej w obie strony oraz wariatów z soboty rano w circusie ![]()
Offline

gutek81 :
prawdopodobnie to był mój ostatni AR na jakim się pojawiłem...
czułem się zażenowany tak słabą organizacją...
pole namiotowe sux - największa porażka imprezy, prysznice i kible wyglądały w połowie imprezy jak po wojnie, ochrona nie reagowała na bójki i nie była pomocna, bandy miejscowych wieśniaków i tylko wokół zadymy, jak co roku kolejki godzinne do kateringu, słabe nagłośnienie w namiocie, i te skur*ysyńskie złodzieje, które zawinęły nam z parkingu auto razem ze wszystkimi bagażami...
z płocka wróciłem goły i wesoły.
pomimo tego, że bawiłem się dobrze (głównie dzięki ekipie), liczyłem zdecydowanie na więcej, w końcu ta impreza miała się rozwijać, poza dobrym line-upem jakoś tego nie widziałem.
takie mam właśnie wspomnienia tegorocznej edycji, że nie ciągnie mnie tam więcej.
Jak sie tydzień temu na bogato balowało w Pydnie, to wcale sie nie dziwie ze impreza nie zrobiła większego wow
, ale auta to współczuje [*]
Offline

Właśnie po wielogodzinnej pordróży dojechalismy do domu
)) imprezka bardzo udana, jak dla mnie najlepszy set - Joris Voorn, pięknie nakręcil atmosfere
jedyne czego żałuje to to, że zaniemogłem w sobote i nie posłuchałem setu Holdena
ide spać.
Offline

gutek81 :
prawdopodobnie to był mój ostatni AR na jakim się pojawiłem...
czułem się zażenowany tak słabą organizacją...
pole namiotowe sux - największa porażka imprezy, prysznice i kible wyglądały w połowie imprezy jak po wojnie, ochrona nie reagowała na bójki i nie była pomocna, bandy miejscowych wieśniaków i tylko wokół zadymy, jak co roku kolejki godzinne do kateringu, słabe nagłośnienie w namiocie,
pomimo tego, że bawiłem się dobrze (głównie dzięki ekipie), liczyłem zdecydowanie na więcej, w końcu ta impreza miała się rozwijać, poza dobrym line-upem jakoś tego nie widziałem.
takie mam właśnie wspomnienia tegorocznej edycji, że nie ciągnie mnie tam więcej.
jw
Cyko&Tekknotek :*** wielkie dzięki za gościnę i za b4
bielanka,kłapouchy,hell boy,kuczyn,gutek,kenny z wami każda impreza jest udana!!:**
muzycznie Bell,Hell,Voorn !!!!!!! o/
dominik-jestes hardcorem:)czekamy na foty
to tyle sobota mnie NIESTETY ominęła ![]()
Offline

Pozdrowienia dla wszystkich z pociągu i ogólnie wszystkich których dane było mi spotkać
Martin :
futurum napisał:
naglosnienie niestety nie dawalo rady na secie Hawtina hmmhmm
kłopoty z nagłośnieniem (w sensie lekko "buczący" i "charczący") zaczęły się już w sobotę rano jak jeden świr (czytaj Voorn) przestery robił maksymalne:D
1. Ta edycja to już zdecydowanie masówka w porównaniu z 2008
2. Zdecydowanie najlepiej zorganizowany event w Polsce!!!!!!(sposób organizacji terenu sprawiał że muzyka z różnych scen nie zlewała się w całość, 2 duże strefy z napojami ustawione równoległe, możliwość przejścia miedzy scenami z pominięciem tych stref, brak kolejek po piwko, punktów z żywnością za mało ale i tak było ich więcej niż rok temu)
3. Frekwencja troszkę przerosła organizatorów na polu namiotowym, ale faktem jest że między 19 a 21 pole namiotowe zostało błyskawicznie powiększone( nie wiem czy organizator podjął taką decyzje na szybko czy też po prostu nie zdążył na czas przygotować całości) - niestety było to zdecydowanie za mało i namioty rozkładane były w każdym możliwym miejscu, prysznice to lekka kpina - za mało kabin i wody brakło już około 20 w piątek.
4. Muzycznie:
MODERAT, MODERAT, MODERAT - No.1 LIVE ACT AUDIORIVER 2009 - fantastyczne dźwięki i wizualizacje jakich nigdy na oczy nie widziałem, muzyczne niebo i wizualny raj. Panowie rozkręcali się wolno ale jak już ruszyli nic nie mogło ich zatrzymać...
HELL, HELL - doskonały set (było kilka słabszych kawałków ale szybko się o nich zapominało gdy zaczynał znowu czarować), hell świetnie się bawił za konsolą...ludzie zresztą też![]()
VOORN - dobra końcówka setu, aż piszczało po uszach no i oczywiście Dark Flowers na zakończenie
Daniel Bell - dobrze ale nie zachwycił
HOLDEN - wkręcał wkręcał i wkręcał...wspaniały występ, było to dokładnie TO czego się spodziewałem po nim.
RICHIE HAWTIN - myślałem ze zagra gorzej a w sumie było pięknie. Atmosfera na jego secie wręcz ekstazyczna. Namiot przepełniony i publiczność w środku reagująca ogólnym wrzaskiem. Demirel - nic specjalnego(może to wina tego co widziałem chwilę wcześniej na Moderat)
Offline
Tego to bym se posłuchał i po oglądał
'
'linki widoczne tylko dla zalogowanych uytkownikw![]()
Ostatnio edytowany przez Z_Ko (2009-08-09 21:25:35)
Offline

otm :
. Zdecydowanie najlepiej zorganizowany event w Polsce!!!!
zdecydowanie do poprawy pole.. miejsca z gastronomią.. i w/g troche za malo miejsca w namiocie w pewnych momentach ale ogółem ROX
gdyby nie sety MODERAT, Hell'a i Hawtina to bym całą impreze zaliczył do conajmniej srednich ![]()
Offline

Caspa,Dub FX, DIRTYPHONICS i dłuugo długoo nic ![]()
Impreza zaczeła sie dla mnie od momentu zagrania przez Cls'ów' 'linki widoczne tylko dla zalogowanych uytkownikw , potem już leciało z górki
Hybrid Tent opuscilem o 4 i udałem sie na Voorna, gdzie równie dobrze się zabawialem ![]()
W sobote Catz‘n Dogz,Moderat, i chwila Boratto, a przede wszystkim Dirtyphonics. W sumie wiedzialem ze mi sie na nich spodobna, ale nie az tak! Kawałki idealnie dobrane, chwila szybkiego skakania, a po tym znany brejk i chwila spookoju, zatrzymalem sie na ich seciku moze ze dwa razy, raz zeby sie wytrzec a raz zeby nagrac filmik, nie chcialem marnowac ani chwilki ![]()
Po tym ze wzgledu na brak sił udałem sie na koncówe setu Ryśka i całego Holdena
a pozniej siedziec na górce i słuchac MacBeat'a .
Offline

didabomba :
jebany piach w namiotach przy którym nogi szybko wymiękały, to az tak duży koszt aby rozłozyc kilka mat w tych niewielkich namiocikach??
![]()
![]()
![]()
konop :
bez szalu ten rok, wrecz duzo ponizej moich oczekiwan
Offline
fakt, za krótka ta impreza ![]()
mimo wielu minusów i tak nie ma lepszego open-air w Polsce i chuj!
Muzyczny kosmos, a między nocami dobry czilałt na polu, rynku, schodach o/
Pozdro 600 do za rok
MKPL :
kilka fotek odemnie'
'linki widoczne tylko dla zalogowanych uytkownikw … c30b3cc251
nie wiedziałem, że Ty to Ty ![]()
o/ dobrze, że wrzuciłeś foto bo od Kinexa i tak się ich nie doczekamy ![]()
Offline

'linki widoczne tylko dla zalogowanych uytkownikw
kurwa mac :F kurewsko zaluje ze nie pojechalem
Offline
Powered by PunBB.org
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson
Modifications for GSz © Copyright 2005–2008 YonasH